Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Mały Książę - streszczenie

małego przy życiu i utwierdza go w sensie jego podróży to obraz noszonej w jego sercu róży. Zazdrościł tej wierności i troski z jaką mały chłopiec mówił o swoim kwiecie. O świcie obaj dotarli wreszcie do studni.

Gdy Mały podróżnik obudził się rozpoczęła się kolejna ich rozmowa. Mały Książę dzielił się z Pilotem swoimi spostrzeżeniami, że ludzie z planety ziemi są bardzo dziwni: hodują pięć tysięcy róż i nie znajdują tego czego szukają, a przecież to czego poszukują może być ukryte w ich sercu i w ich wnętrzu: Oczy są ślepe należy szukać tylko sercem, tak podsumował ludzi Mały Książę.

Chłopiec poprosił Pilota by ten narysował dla niego kaganiec dla baranka, by ten kiedy zje baobaby nie mógł zrobić krzywdy jego róży.

Później Pilot pokazał swemu małemu przyjacielowi wszystkie inne obrazki jakie zrobił pod wpływem jego opowieści, lecz chłopiec trochę się z nich śmiał. Stwierdził też że rysunki dla dzieci wcale nie muszą być idealne. Najważniejsze żeby dzieci widziały w nich i baranka i różę i wszystkie inne te obrazy.

Mały Książę zaprowadził swego przyjaciela w miejsce gdzie spadł on w czasie swojej podróży na ziemię. Wytłumaczył mu też, żeby tej nocy Pilot zostawił go samego, bo chłopiec chce wrócić do siebie i będzie to bardzo trudna podróż, trudniejsza niż dla Pilota. Mężczyźnie było bardzo smutno gdyż wyczuwał moment rozstania ze swoim małym przyjacielem. Nie chciał jednak pozostawić go bez pożegnania i nie spełnił prośby chłopca by ten go pozostawił samego.

W końcu mężczyzna zauważył szybki ruch zbliżającej się żmii. Nie zdążył zareagować gdyż nagle chłopiec osunął się na ziemię martwy.

Pilot zakończył naprawę swego samolotu zgodnie z tym o czym zapewniał go Mały Książę i wrócił do swojego domu.

Zakończeniem opowieści jest zwierzenie się autora, iż od zdarzenia które opowiedział minęło już 6 lat i opowiedział je po raz pierwszy. Opowiadając je cały czas miał przed oczyma postać małego jasnowłosego chłopca. Nie wie co się z nim stało. Ma tylko nadzieję, że wrócił do swojej róży i że wszystko skończyło się dobrze.

Autor z rozrzewnieniem mówi, iż co noc patrzy na niebo usłane gwiazdami w nadziei, że tam gdzieś, na jednej z nich mieszka z pewnością Mały Książę i że też tęskni on za swoim dorosłym przyjacielem.

W ostatnich słowach autor tak zwraca się do samych czytelników:Dla mnie to najpiękniejszy i jednocześnie najsmutniejszy obraz świata. To ten sam obraz, który jest na poprzedniej stronie, lecz narysowałem go jeszcze raz, abyściedobrze zapamiętali to miejsce, w którym zjawił się na ziemi i znikł Mały Książę.Przyjrzyjcie się uważnie, abyście mogli rozpoznać ten krajobraz, jeśli któregoś dniabędziecie wędrować przez afrykańską pustynię. A jeśli kiedyś znajdziecie się w tymmiejscu, nie spieszcie się, błagam was, zatrzymajcie się na chwilę pod gwiazdą! Jeśliprzyjdzie do was śmiejące się dziecko o złotych włosach, nie odpowiadające napytania - zgadniecie, kto to jest. Nie zostawiajcie mnie wtedy w moim smutku:bądźcie tak mili i napiszcie mi szybko, że wrócił...

Słowa te świadczą o prawdziwym przywiązaniu autora do swojego małego przyjaciela.